piątek, 4 maja 2018

Podróż Dziewczyny Spukanej


Na ,,Dziewczynę Spłukaną” natknęłam się zupełnie przypadkiem na FB. Było to po moim powrocie z Indii- wtedy gdy Karolina właśnie tam była.
Zachłannie ,,podglądałam” Indie jej oczami, widziałam te same miejsca jednak w zupełnie innym ujęciu.
Przez ten czas bez komentowania byłam stałą uczestniczką jej życiowej podróży…
Kiedy dowiedziałam się o książce która powstaje od razu wiedziałam, że musze ją mieć!
Zamówiłam, kupiłam i zapomniałam…

Przyszła zupełnie nieoczekiwanie.
Zerknęłam tylko na początek, bo nie miałam czasu jej czytać i… przeczytałam całą.
Takich emocji nie dostarczyła mi dawno żadna książka: płakałam kiedy Karolina traciła ciążę, złościłam się kiedy było ciężko i źle, szłam z nią przez Camino i ze łzami szczęścia patrzę jak rośnie jej Mila.
Nie chcę streszczać książki- po prostu polecam ją tym, którzy chcą spojrzeć w głąb Siebie.
Mój Szlak Świętego Jakuba jest jeszcze przede mną.
Każdy z nas ma gdzieś swoje Camino, niekoniecznie musi być w Hiszpanii, ważne by dążyć, aby je przejść głębią siebie.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz