piątek, 22 stycznia 2016

Hiszpania

Szybki, krótki wyjazd.
Andaluzja i kilka urokliwych miejsc: Mijas, Malaga, Ronda, Gibraltar.
Połową sukcesu przy podróżach to dobra lokalizacja hotelu i miejsce parkingowe dla auta.
 Wsajemy rano, szybkie śniadanie i pędzimy zwiedzać malownicze miasteczka.



Pierwszy przystanek to Mijas urokliwy zakątek Hiszpanii i pyszne tapas.
Kolejny etap to Ronda. Miasteczko położone na skłach. Najpiękniejszy widok na miasto jest z wąwozu, jednak nieliczni decydują się na oglądanie miasteczka z tej perspektywy- szkoda, bo tu dopiero widać prawdziwą duszę Rondy.

Gibraltar- miejsce panowania Elżbiety II. Malowniczy widok ze Skały Gibraltarskiej na pas startowy lotniska, port i wszem obecne małpy.

 Konieczne do zobaczenia jest miejsce dla nas Polaków bardzo ważne - miejsce katastrofy lotniczej z 4 lipca 1943.

Na koniec zostawiamy zwiedzanie Malagi. Muzeum Picassa, port, rundka na widokowym kole.

Wszędzie kusi tapas- czyli niewielkie przekąski podawana na ciepło i na zimno.

Tak oto minął szybki czterodniowy wypada.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz