wtorek, 27 lutego 2018

Co z tą wiosną?



Chęć wiosny czuje wszystkimi częściami ciała. Zrzucenie czapek, szalików, kurtek na rzecz lekkich butów i narzuconych niedbale przed wyjściem bluz to jest to za czym ostatnio bardzo tęsknię. Nie wiem czy może to przesilenie zimowe czy coś innego, ale wszędzie bacznie szukam pierwszych znaków wiosny.



 Znęcona pięknymi pąkami żonkili pomyślałam, że może one wniosą powiew i świeżość. I nie rozczarowałam się- w domu dały namiastkę zmiany pory roku, ale po nocy za oknem przynosiły kolejne opady śniegu, mróz i brak chęci wystawienia nosa za drzwi. 

Patrzę na nie i tak sobie myślę: wiosno, wiosno chodź tu do nas bo zima zdecydowanie za bardzo się szarogęsi. Odziana w gruby szalik, czapkę i buty mimo mrozu poszłam szukać tego za czym tak bardzo tęsknię…
I mamy -15 :(

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz